poniedziałek, 3 stycznia 2011

Zapowiedź

Po dzisiejszych zakupach kosmetycznych, mam w planie kilka notek, które muszę zapowiedzieć publicznie. Będę się wtedy czuła bardziej zobowiązana do wykonania planu.;)



Dzisiejsze zakupy wyglądają tak:

Carmex już chyba prawie każdy zna, niezwykle popularny w naszym kraju od jakiegoś czasu, wcześniej robił furorę w USA.:)
Kupiłam wersję błyszczykową o wiśniowym zapachu, i tradycyjną w słoiczku.

Pomadka, jak pomadka, przy okazji zrobię swatch. szczerze mówiąc kolor przestał mi się podobać tuż po powrocie do domu, jest chyba trochę zbyt pomarańczowy.

Cukrowy peeling do ciała kakaowo - kokosowy, na pewno zrobię recenzję jak już go przetestuję. Pierwszy test planuję już dzisiaj.:)




Moja kolekcja kosmetyków Ziaja.
Lubię tą firmę, ich kosmetyki są tanie i dobre, pisałam to już wcześniej. Produkty na zdjęciu już w większości przetestowane, niektóre zużyte w ilości kilku opakowań. Zrobię recenzje.








W poprzedniej notce napisałam, że już koniec z zakupami, jestem bankrutem i więcej do sklepów nie wchodzę. Niestety (albo i stety), wczorajszy dzień spędziłam kursując po centrach handlowych. Wyprawa zaowocowała kolejną stertą nowych szmatek, wczorajsze zakupy ucieszyły mnie najbardziej ze wszystkich dotychczasowych i musze powiedzieć że Reserved jednak bije inne sieciówki w kwestii opłacalnych przecen. Szczegółowego sprowozdania raczej już nie będe pisać, bo ile można pisać o tym samym, a i tak to co napiszę jutro już będzie nieaktualne.:)
Ale przymierzam się do zamieszczenia tu zdjęć wszystkiego co kupiłam, tylko zastanawiam się w jakiej formie, bo ciuszki leżące luzem na łóżku zachęcająco nie wyglądają, może pokusze się o jakieś zestawy o ile czas mi na to pozwoli.:)


No i na sam koniec trochę prywaty. Jako że jest to mój pierwszy post w Nowym Roku, życzę wszystkim szczęścia, zdrowia i pomyślności, oraz żeby ten rok był jeszcze lepszy niż poprzedni.


Postanowienia? Owszem mam. Wydawać mniej pieniędzy na głupoty, uczyć się systematycznie, czytać więcej książek, marnować mniej czasu, pracować nad swoim charakterkiem.:)

2 komentarze:

  1. peeling jest świetny, ciekawe, czy Ci się spodoba :)

    Carmex zakupiłam jakieś 3 tygodnie temu i jak na razie jest OK, w końcu nie mam spierzchniętych ust...

    pozdrawiam:)

    PS. a postanowienia podobne do moich, oby nam sie udalo wprowadzac je w zycie ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Nothing will compare to my carmex! :)

    Marcy,
    smudgemyeyeliner.com

    OdpowiedzUsuń