poniedziałek, 23 maja 2011

Tag Top 10 :)

Zostałam otagowana przez Holly, której bardzo dziękuję.:)



Zasady gry:

1.Podziękuj za przyznane wyróżnienie.
2. Zamieść u siebie link osoby, która cię wyróżniła.
3. Wklej u siebie logo wyróżnienia.
4. Przekaż nagrodę 10 blogerkom.
5.Zamieść linki do ich blogów.
6. Powiadom o tym nominowane osoby.
7. Stwórz listę 10 ulubionych kosmetyków.

Lista blogów które taguję:
Starałam się wybrać blogerki które mam w obserwowanych, a które nie dostały jeszcze wyróżnienia. Kolejność przypadkowa.:)

http://silloe.blogspot.com/
http://sexiprzygodazwizazem.blogspot.com/
http://tysiacjedenpomyslowipasji.blogspot.com/
http://kosmetyczka-agaty.blogspot.com/
http://zakupowebestie.blogspot.com/
http://mineralnekosmetyki.pl/
http://ewwwa-makeup.blogspot.com/
http://lady-flower123.blogspot.com/
http://kamilanna-to-ja.blogspot.com/
http://kobietamowi.blogspot.com/

Moja 10 kosmetyków (kolejność przypadkowa):
1. Cienie Inglot. Wszystkie kocham, ale na szczególne uznanie zasługują moim zdaniem cienie nr 111, 407, 428 i 419. Szczerze polecam. Ich swatche można znaleźć, lub już wkrótce będzie można znaleźć na moim blogu.:)
2. Puder z limitowanej serii Essence Blossoms. Jest super, recenzje można znaleźć na wielu innych blogach (między innymi na tych, których adresy podałam powyżej), ale sama też niedługo coś skrobnę.:)
3. Masło kakaowe Ziaja. Pisałam o nim kiedyś. Zapach obłędny, nawilżenie dobre, nie zostawia tłustej warstwy. No i cena niewielka.
4. Róż do policzków Essence silky touch blush w odcieniu 20 babydoll. Również już recenzowany. Odcień, który bardzo mi pasuje.
5. Dermacol - jako korektor pod oczy.
6. Duraline Inglot - działa cuda, mega wydajny. Niezliczona ilość możliwości użycia. jako baza, jako liner...
7. Baza pod cienie Kobo. Używam od niedawna, ale warto wierzyć pozytywnym opiniom zamieszczonym w internecie, bo w tym wypadku są jak najbardziej prawdziwe.
8.Carmex. Klasyk, każdy kto spróbuje od razu się zakocha. Ja polecam wersję wiśniową w tubce, ale wiem, że nie wszyscy ją lubią. Używam zimą, latem nie potrzebuję.:)
9. Bioderma sensibio płyn micelarny. może nie jest idealny, z wodoodpornym makijażem, czy też eyelinerem między rzęsami radzi sobie średnio, to demakijaż z nim jest dużo przyjemniejszy niż z jakimikolwiek innymi płynami do demakijażu.
10. Vichy antyperspirant w kulce, przeciw intensywnemu poceniu się. Mój jedyny.:)

Z początku miałam problem, żeby wymienić aż 10 kosmetyków, które są dla mnie bliskie ideału, ale po chwili zastanowienia, doszłam do wniosku, że mogłabym wymienić jeszcze kilka.:) Ogólnie, nie jestem zbyt krytyczna, ani wymagająca.:)

PS. Za kilka godzin zapraszam na drugą część przygody z Inglotem.:)
PS2: Niestety, właśnie dodając komentarze na blogach wyróżnionych przeze mnie dziewczyn, okazało się, że tylko jedna z nich nie otrzymała tego wyróżnienia wcześniej. A starałam się wybrać te dziewczyny, które jeszcze nie zostały otagowane. Widocznie wśród moich subskrypcji już takich nie ma. No trudno.:)

1 komentarz: