poniedziałek, 16 maja 2011

Zapowiedź

Rozpoczynam serię Inglotową! Na zdjęciu widzicie (prawie cały) mój zbiór paletek freedom. Prawie, bo od momentu jak robiłam to zdjęcie, doszła mi jeszcze jedna paleta, a skład w tej która znajduje się w prawym dolnym rogu uległ małej zmianie.:)

Może w ramach wstępu coś bardziej ogólnego o cieniach Inglota, żeby potem wklejać tylko swatche i nie pisać w każdym poście tego samego.

Że cienie do powiek marki Inglotbardzo dobre jakościowo, a przy tym stosunkowo tanie (w stosunku do jakości i możliwości dużego wyboru koloru, własnych zestawień), wie chyba każdy. Spotkałam się z osobami którym cienie nie przypasowały, ale uważam że jest to tylko pewien wyjątek od reguły, wiadomo różne są powieki.:)
Inglot bardzo często porównywany jest do MACa, określany jego tańszym odpowiednikiem. Nie posiadam w swoich zbiorach żadnych kosmetyków marki MAC, więc tego nie zopiniuję, ale osobiście wierzę w to przekonanie.:) W USA MAC jest firmą przystępną cenowo, tak jak nasz rodzimy Inglot w Polsce, natomiast Inglot w USA bardzo się ceni, przebitka cenowa jest kilkukrotna w porównaniu do cen Polskich i to samo tyczy się MACa u nas. Jednocześnie Amerykanie Inglota bardzo, bardzo chwalą, nawet profesjonalni wizażyści wypowiadają się o nim pozytywnie.

Skoro już jesteśmy przy cenach, napisze może jak cenowo wypadają wkłady cieni w Inglocie. Nie wiem wszystkiego, napiszę tylko to co wiem, ceny w których uwzględniam rabaty będą zaokrąglone do pełnych złotówek (z tego co pamiętam, były końcówki typu 20gr, nie pamiętam).

Wkłady:
 - okrągłe 10zł 1,8gram
 - kwadratowe 12zł 2,7gram
 - paluszki 8zł 2gram

Jak widać najmniej opłacalne są wkłady okrągłe, mają najmniejszą wagę, cenę średnią. Jednak prezentują się najlepiej, przez co pewnie są najbardziej popularne. Jeżeli jakiegoś cienia używamy dużo, opłaca się zakupić go w formie kwadratu. Paluszków nie polecam, chociaż właściwie jest to tylko takie moje widzimisię, uważam że są najmniej wygodne w użytkowaniu i wyglądają najgorzej. Aczkolwiek cenowo wypadają dosyć przyjemnie, zajmują niewiele miejsca, można ich dużo upchnąć do jednej paletki.

Paletki:
 -kwadratowa, średnia, bez nakładki, z lusterkiem 10zł + 3zł nakładka
 -Pro 3 z lusterkiem na okrągłe cienie 8zł
 -Pro 5 z lusterkiem na okrągłe cienie 10zł
 -Paletka na 10 cieni z magnetycznym zamknięciem i 'mleczną' pokrywką - 18zł

To są ceny pustych paletek, które ja posiadam, nie pisałam cen innych dostępnych paletek, których nie mam, bo nie jestem pewna, a nie chce was wprowadzać w błąd.:)
Osobiście uważam że najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem są puste paletki za 10zł, bez nakładek. Mieszczą dużo, są tanie, maja lusterko, w razie potrzeby nakładkę można dokupić za 3zł.:)
Z drugiej zaś strony, jeśli będę miała duży przypływ gotówki, na pewno zakupię sobie paletki zamykane magnetycznie, ponieważ według mnie wyglądają najlepiej, no i przede wszystkim od razu widać jakie kolory cieni są w środku.

Przy jednorazowym zakupie paletek z kompletem wkładów otrzymujemy 10% rabatu od całości:

-Pro 3 okrągłe 32zł
- Pro 5 okrągłe 54zł

Polecam również zaglądanie do salonów, ponieważ bardzo często przeceniają cienie którym kończy się data ważności (tzn do końca zostało im 6 miesięcy), wtedy są o 50% tańsze. Mi przeterminowane cienie są niestraszne, a nawet jeśli to pół roku to i tak jest moim zdaniem ok i myślę że warto na takich przecenach kupować.:)

Co do jakości samych cieni. Moim zdaniem jest dobra. Pigmentacja jest świetna, wybór kolorów jest zniewalająco duży.:)

Do wyboru mamy 5 wykończeń:
-Pearl - perłowy
-Matt - matowy ;)
-AMC Shine - Perłowy drobinkami (ale tak naprawdę drobinki są praktycznie niewidoczne)
-AMC - Matowy z drobinkami (tutaj już są dość widoczne)
-Double Sparkle - Z duzą ilością drobinek (ale tez nie powiedziałabym, żeby były jakieś bardzo nachalne.:))

Oznaczenie AMC to w rozwinięciu Advanced Makeup Component, cienie te mają teoretycznie przedłużoną trwałość. Pisze 'teoretycznie' ponieważ moim zdaniem te "zwykłe" cienie maja trwałość zadowalająca i nie zauważyłam mega różnicy między nimi, a tymi AMC.

To tyle ode mnie. Mam nadzieję, że wpis ten przyda się do czegoś.:)
Pierwszy wpis swatchowy jutro.
Na pierwszy ogień idzie moja ulubiona, neutralna (lewa strona)

PS. Przy okazji przypominam o trwającym rozdaniu, w którym Cienie Inglota można zdobyć.:)

11 komentarzy:

  1. Ulala spora kolekacja i dzieki wielke za informacje o cenach

    OdpowiedzUsuń
  2. Trafiłam tutaj z wizaz.pl i dodaję do obserwowanych :).

    Ja tam cienie Inglota uwielbiam, chociaż mam też te z MACa i mówiąc szczerze... tak naprawdę warto inwestować w te Inglotowe a w MACu kupować tylko swoje ulubione kolory, bo mają trochę wyjątkowych, które są niepowtarzalne :).

    Czekam zatem na swatche bo muszę dopełnić moją wielką paletkę a nie mogę się zdecydować w sklepie ;p.

    I zapraszam do mnie w wolnej chwili :).

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jak najbardziej paluszki polecam :)
    Zatem czekam do jutra na swatche :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jaaaka kolekcja :D czekam na swatche bo kilka kolorów wpadło mi w oko :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna kolekcja. Chyba część cieni się z moimi pokrywa :)
    A co do paluszków to mi w inglocie powiedzieli że będą wycofywać.

    OdpowiedzUsuń
  6. czy te puste paletki przypadkiem nie są już niedostępne? ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedostepne są te duże 30-tki. Nic mi nie wiadomo o tym, żeby mieli wycofywać te średnie, u mnie bez problemu można je dostać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam cieni Inglota od kilku lat i jestem z nich raczej zadowolona. Większość (oprócz żółci) jest dobrze napigmentowana. Niektóre ścierają się szybciej, inne wolniej. Palety nie kompletowałam, ale chyba namówiłaś mnie swoim postem.

    Dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ostatnio kupowałam ta średnią kwadratową z lusterkiem i zapłaciłam 15 zł, jak widać co salon to inna cena, ale kosmetyki maja świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Le mavrica: Mi właśnie też w jednym salonie chcieli sprzedać za 15zł, ale poszłam do innego i kupiłam za 10. Myślałam, że w tamtym się pomylili, ale teraz już nie wiem, która cena była prawidłowa.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietna kolekcja cieni:) Mialam okazje ich probowac ale osobiscie zadnego nie posiadam (planuje zakupic;)) obecnie uzywan cieni NYX
    Zapraszam na moj blog http://konsultantkaania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń