wtorek, 21 czerwca 2011

Inglot część VI + rodzynek z Kobo

Kolekcja moich cieni do powiek firmy Inglot już powoli się kończy, jednakże na recenzje i swatche czekają jeszcze inne produkty, więc nie martwcie się, pędzie co pooglądać.:)






62 AMC - czarny z czerwonymi drobinkami, których na powiece i tak nie widać.:)
387 Matte - tzw. kolor gołębi, szarośc z leciutka domieszką niebieskiego.
205 Golden rose Kobo - Róż ze złotym połyskiem
957 Pearl - perłowy, intensywny róż.



 

390 Matte - kawa z mlekiem w zimnej tonacji.
378 Matte - ciemna, gorzka czekolada w zimnej tonacji.
142 AMC Shine - jasny, beżowy róż z połyskiem i drobinkami
415 Pearl - jasny, perłowy błękit.
Jutro puder i roże freedom. Zapraszam.:)

9 komentarzy:

  1. Najbardziej podobają mi się matowe, wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i Ty pokażesz jak mieszkają Twoje kosmetyki ? :)
    Zapraszam do zabawy :)
    http://dariasmakeup.blogspot.com/2011/06/89-tag-jak-mieszkaja-moje-kosmetyki.html

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne kolory :) zawsze mi sie marzyly cienie z Kobo, a niestety nie ma u mnie natury :/
    dodaje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałaś otagowana! Zapraszam do zabawy :)
    http://sensesensibility87.blogspot.com/2011/07/tag-jak-mieszkaja-twoje-kosmetyki.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostałaś otagowana:)
    http://sexiprzygodazwizazem.blogspot.com/2011/07/tag-jak-mieszkaja-twoje-kosmetyki.html

    OdpowiedzUsuń
  6. 205 jak dla mnie najcudowniejszy :) obserwuje i zapraszam do tego samego na moim blogu :) http://gonicmarzenia-modaiuroda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja droga wstawiaj swój makijaż. I moim się absolutnie nie przejmuj :) Przecież każdy może mieć podobny pomysł na makijaż! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń