środa, 14 grudnia 2011

Zakupowo - napad na Inglota

Zaczęłam pisać ten post już jakieś 3 tygodnie temu. Tak naprawdę są to zakupy z listopada, więc ładny mam poślizg.
Mam mnóstwo pomysłów na notki i jeszcze więcej zrobionych zdjęć, niestety czas mnie goni. Ale ile razy już to tu pisałam...

Dzisiaj mam kilka godzin wolnego, postaram się trochę nadrobić, obrobię zdjęcia, żeby wstawianie notek szybciej szło. Grudzień jest u mnie miesiącem w którym mam trochę więcej czasu dla siebie (inaczej niż u wszystkich), to może i dla bloga trochę się go znajdzie.

Zakupy listopadowe jak widać dość liczne, zrobiłam napad na Inglota, kiedy dowiedziałam się od znajomej ekspedientki że jeden z salonów w moim mieście jest likwidowany i wszystko przecenili o 50%. Jaka byłam zła, że dwa dni wcześniej kupiłam paletę i 5 cieni w regularnej cenie i na Inglotowo - przecenowe szaleństwo zostało mi tylko 100zł!  Ale i tak trochę się obkupiłam, dziś zdjęcia całości zakupów, w następnej notce łupy z Inglota pokażę z bliska.:)

Jak widać w zakupach przeważa jak zawsze kolorówka.


Na zdjęciu są: jakieś 10 cieni z Inglota, 3 pigmenty Inglot, błyszczyk Inglot, dwa eyelinery w żelu Inglot, paletka na 10 cieni Inglot,lakiery Essence i Catrice, puder brązujący Essence, puder matujący Essence, pędzel do różu Essence, dwa cienie w kremie Essence, antyoerspirant w kulce Iwostin, żel punktowy na wypryski Iwostin, cień kameleon Catrice.



Tutaj zakupy "nieInglotowe" z bliska.

Moje zakupy pokazuję, nie po to żeby się chwalić ile wydaje (bo jak widać tutaj 3/4 zakupów to rzeczy przecenione), ale po to, żebyście widziały co mam "na stanie" i jeśli coś was zainteresuje piszcie śmiało a zrobię recenzję. Swatche kolorówki pokazuję raczej na bieżąco, ale kosmetyki pielęgnacyjne nie raz umykają mojej uwadze.
Pozdrawiam, Ola.

9 komentarzy:

  1. Super zakupy, też bym chciała takie przeceny w Inglocie... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o matko ! to teraz ja chyba napadne na Ciebie ! ;D powiedz, kiedy Cie nie ma i bede ! :D koooocham Inglota !

    OdpowiedzUsuń
  3. 50% na wszystko w Inglocie - toż to raj... właśnie mnie ścisnęło z zazdrości! :) i chcę łupy z bliska :D jesteś zadowolona z tego pędzla do różu?

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszcze napadu na inglot :) jak wchodzę to wyjść nie mogę ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdoszcze tego napadu na inglota:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie masz kolorki eyelinera w żelu? Czaję się na zielone jabłuszko, ale po NR dopiero raczej, mam nadzieję, że się do tego czasu zdążę zrazić :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzolls, w tej chwili mam Turkusowy, Granatowy i biały. Zielone jabłuszko, żółty, różowy, czerwony i bodajże pomarańczowy są u mnie w Inglocie na wyprzedaży -50% i czaiłam się właśnie na zielone jabłuszko i żółty, ale stwierdziłam że takie kolory kresek moge równie dobrze uzyskac przy połączeniu cienia z duraline i eyelinera nie potrzebuję. Jesli masz na niego ochotę, to moge ci kupić i wysłać z wysyłką i tak wyjdzie taniej niż jakbyś kupowała sama w regularnej cenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam płyn do pigmientów kobo i dopóki go nie skończę (połowa buteleczki) nie kupię duraline, ale mam wrażenie, że on mi przyciemnia cienie, więc niespecjalnie jestem zadowolona. Byłabym wdzięczna za ten zielony eyeliner ;)

    OdpowiedzUsuń