piątek, 9 marca 2012

Z serii kupić, czy nie kupić?

Wczoraj, będąc na zakupach poszłam oczywiście do Inglota zobaczyć czy mają tam coś fajnego.;)
Poprosiłam panią o wyciągnięcie koszyczka z przecenionymi produktami i kusił mnie strasznie niebieski sypki cień, nr 58. Gdyby nie to że nie miałam przy sobie wystarczającej ilości gotówki pewnie bym go kupiła, w końcu to promocja!

W domu zaczęłam się zastanawiać czy warto. Cień jest przeceniony o 50% czyli po obniżce kosztuje 13,5zł Postanowiłam sprawdzić, czy ma swój odpowiednik w prasowanych cieniach freedom, które uwielbiam. Znalazłam nr 426, różni się odrobinę, ma troszkę bardziej granatowy odcień.

I teraz mój dylemat. Kupić czy nie kupić, jeśli tak to przeceniony sypki za 13,50, czy prasowaniec w regularnej cenie 12zł?
Co sądzicie?



Na koniec ciekawostka, podczas porównywania kolorów trafiłam na odcień 415 i byłam bardzo bliska jego kupna, dobrze że tego nie zrobiłam. Dopiero w domu przypomniało mi się, że już ten kolor mam.:D

9 komentarzy:

  1. Takie kolory to nie moja bajka, ale wybrałabym prasowańca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ze względu na to, że ta formuła bardziej ci odpowiada, czy też odcień bardziej ci się podoba?:)

      Usuń
  2. wzięłabym freedom:) odcien bardziej mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten kolorek wogole nie jest moj, ale prasowańce moim zdaniem są latwiejsze do pracy a sypancami mozna uzyskac ciekawszy efekt

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężka decyzja, ale chyba wzięłabym prasowany, cienie prasowane mam sprawdzone, a pigmentów jeszcze nie miałam :p

    OdpowiedzUsuń
  5. 426 jest śliczny, ja bym brała, gdyby nie to, że już mam :), wymyśliłam sobie go już dawno temu z 428, tak idealnie do siebie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam ten sypki i żałuję, że nie kupiłam prasowanego, bo częściej byłby u mnie wykorzystywany. A z pigmentem (w moim przypadku) muszę się dłużej bawić, więc leży sobie praktycznie nieużywany...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za komentarze, zdecydowałam się na prasowańca, ale może niekoniecznie w tej chwili.:)

    OdpowiedzUsuń