wtorek, 7 stycznia 2014

FAKTY i MITY Przedłużania rzęs - Część 3. Jak znaleźć dobrą stylistkę?

 Marzysz o pięknych, długich i gęstych rzęsach o każdej porze dnia i nocy, zdecydowałaś się więc na zabieg przedłuzania rzęs. Rozważyłaś wszystkie za i przeciw, wiesz już jak ogólnie wygląda zabieg, jaki chciałabyś uzyskać efekt... I co dalej? Czas znaleźć odpowiednią stylistkę. Jednak okazuje się że to nie takie proste jakby się mogło wydawać.

Sztuczne rzęsy ściągnięte po nieudanym zabiegu. W prawym dolnym rogu zdjęcia, dla porównania - rzęsy które zostały przyklejone podczas poprawki.


Wiele osób ma ten problem. Jak znaleźć stylistkę, która zrobi nam rzęsy takie jakie sobie wymarzyłyśmy bez ubytku na naszym zdrowiu?
Przejrzałaś już gumtree, tablica.pl i inne portale ogłoszeniowe, wypytałaś wszystkie koleżanki (taką metodę poszukiwania polecam najbardziej - najlepiej znaleźć koleżankę która jest zadowolona z zabiegu u konkretnej stylistki, a jeszcze lepiej kiedy jej rzęsy zobaczymy osobiście). Masz już listę potencjalnych stylistek, ale nie wiesz którą wybrac i nadal nie masz pewności czy w ogóle którakolwiek będzie odpowiednia.

Oto kilka praktycznych porad. :)

1. W salonie, czy u osoby prywatnej?
Swoje zdanie na ten temat wyraziłam już w komentarzu pod poprzednim postem, ale teraz trochę to rozwinę. :)

Salon kosmetyczny.
Dlaczego odradzam? Przede wszystkim dlatego, że trudno trafić na salon w którym nie zostaniemy potraktowane po prostu jak kolejna klientka. Wiele salonów wprowadza do oferty przedłużanie rzęs, bo to dobry interes i wiele kosmetyczek wykonuje ten zabieg bez uprawnień (niestety, ale tak!), lub z "papierkiem", czyli nic niewartym, tanim szkoleniem zrobionym po to, żeby sie nikt nie czepiał. Często trafiając na tzw "gorący okres" zabieg może być nam wykonany według zasady "liczy się ilość a nie jakość". Oczywiście nie w każdym salonie tak będzie, ale jednak ryzyko jest i cięzko to zweryfikować. Jeśli już zdecydujesz się na wizytę w salonie, wybierz taki w ktorym pracuje dyplomowana STYLISTKA rzęs, najlepiej jeśli zajmuje się ona tylko tą dziedziną (sama tak w salonie pracowałam), a nie pani Grażyna, która wykonuje wszystkie zabiegi jak leci.

Osoba prywatna. Tutaj mamy większe pole manewru, przede wszystkim jeśli chodzi o termin. Wiele stylistek pracuje wieczorami i w weekendy. Wiele też dojeżdża do domu klientki. Jesteśmy natomiast pozbawione komfortu wizyty w salonie, nie usiądziemy sobie na kanapie z kawką i gazetką w oczekiwaniu na naszą kolej, jesteśmy gośćmi w czymiś domu, nie dla każdego będzie to komfortowe. Jednak z drugiej strony stylistki pracujące w domach bardziej się zżywają z klientkami i traktują je bardziej jak koleżanki (wiem z doświadczenia ;))
Tutaj istnieje ryzyko, wiele dziewczyn zajmuje się przedłużaniem rzęs mając o tym blade pojęcie, chcąc dorobić sobie do kieszonkowego. Ale i na to jest rozwiązanie. Jest wiele stylistek pracujących "mobilnie" z zarejestrowaną działalnością gospodarczą. W takim przypadku mamy większą pewność, że owa stylistka traktuje swoje zajęcie poważnie. :)


Klientka, która przyszła do mnie na poprawkę rzęs zrobionych w salonie kosmetycznym.

2.Cena

Tutaj niestety większość z Was rozczaruję. Moim zdaniem dobra stylistka nie wyceni swojej pracy na mniej niż 100zł za przedłużanie rzęs metodą 1:1. Są oczywiście wyjątki, możemy trafić na jakąś wyjątkową promocję, lub na świeżo upieczoną stylistkę (ale tu zalecam jednak pewną dozę ostrożności) która chce poćwiczyć zanim zacznie się cenić, ale ma do tego predyspozycje i stara się to zrobić dobrze. Sama zaczynałam swoją przygodę z klejeniem rzęs promocyjną ceną. Jednak jeśli chcecie aby zabieg wykonała wam dobrze wykwalifikowana, doświadczona i pewna stylistka, to na ceny poniżej 100zł nie zwracajcie nawet uwagi (mimo że wiele stylistek z ceną 50zł właśnie jako super doświadczone się reklamuje ;))

Natomiast w drugą stronę to raczej nie działa i nie zawsze droższe = się lepsze.

3.Zniżki grouponowe i inne

NIE. Z tego samego względu co powyżej. Na pewno są wyjątki, ale osobiście nie spotkałam się z ofertą przedłużania rzęs, która wydawałaby się bezpieczna. :) Osobiście odradzam.

Klientka, która przyszła do mnie na poprawkę rzęs zrobionych w salonie kosmetycznym.

4.Jak najwięcej pytaj

Na jakich produktach stylistka pracuje, jakie ma rodzaje rzęs, jakie skręty, jakie rozmiary, gdzie kończyła kurs... i to nic, że ty sie na tym nie znasz, jeśli stylistka jest kiepska to prawdopodobnie zacznie coś kręcić. Chociaż tutaj też zalecałabym umiar, bo niektóre (nawet te dobre) stylistki mogą stracić cierpliwośc pod gradobiciem pytań. Ja staram się zawsze odpowiadac na wszystkie, ale przy którymś z kolei pojawia się myśl "Po co ona się o to pyta? W końcu to ja jestem stylistką i to ja dobiorę jej odpowiednią długość i skręt..." Najlepiej wybierz sobie jedno pytanie, które zadasz i sprawdź reakcję (polecam pytanie o rodzaj rzęs i użycie w praktyce wiedzy z mojego poprzedniego postu (KLIK) odnośnie rzęs syntetycznych i naturalnych (norka syberyjska =/= Mink), bo na tym najłatwiej złapać kiepską stylistkę. :)

5.Nie daj się złapać na "rzęsy z norek za 50zł", bo w takiej cenie NIKT prawdziwych norek na pewno nie zrobi. - patrz poprzedni post. (KLIK)

6.Proś o zdjęcia prac

i sprawdzaj, czy to nie są zdjęcia skopiowane z innych stron!
Jeśli stylistka jest dobra, to na pewno jakieś zdjęcia robi, chętnie się nimi chwali i nie kradnie ich innym. Najlepiej jeśli otrzymamy od stylistki link do bloga, strony internetowej, gdzie prezentuje swoje prace. I najlepiej jeśli ma tych prac dużo. Znam przypadki dziewczyn, które kradły zdjęcia innych stylistek. Przy dużej ilości zdjęć można zauważyć czy są one robione przez tą samą osobę (kadrowanie, tło i ogolny wygląd zdjęcia), jeśli każde zdjęcie drastycznie się od siebie różni, to istnieje duże prawdopodobieństwo że są one kradzione. Chociaż tutaj też nie popadajmy w zbędną paranoję, ja mam dwa różne łóżka (inny kolor tła) i cały czas dążę do ulepszania moich zdjęć więc czasami mogą się od siebie różnić.

7. Sprawdzaj opinie w internecie. Tutaj chyba nie trzeba zbyt dużo tłumaczyć. ;)

Pamiętajcie, że nieprawidłowo wykonane rzęsy mogą negatywnie wpłynąć na zdrowie waszych oczu, być przyczyną infekcji, lub pogorszenia się wzroku i przede wszystkim nie wyglądają estetycznie. Warto więc zastanowić się nad wyborem stylistki dłuższą chwilę i nie decydować się na zabieg "byle taniej".

Mam nadzieję że taki poradnik przyda wam się i ułatwi wybór tej odpowiedniej stylistki.
A jeśli już znajdziecie odpowiednią dla siebie stylistkę, zróbcie jej reklamę wśród koleżanek. Wtedy koleżanki nie będą musiały się głowić nad tym którą stylistkę wybrać, a stylistka na pewno będzie wam wdzięczna. Taka forma reklamy jest moim zdaniem najbardziej efektywna. :)

Jeśli podobają Ci się moje posty i uważasz je za przydatne, będzie mi miło, jeśli pozostawisz komentarz i dodasz mojego bloga do obserwowanych. Jeszcze milej mi będzie jeśli polubisz moją stronę na facebooku. www.facebook.com/oliskovamakeup


Jeśli macie dodatkowe pytania lub ugestie, zachęcam do pozostawienia komentarza lub napisania mi maila na adres ola@oliskovamakeup.com

czwartek, 19 grudnia 2013

FAKTY i MITY Przedłużania rzęs – Część 2. Rodzaje rzęs



Kiedy zapytasz stylistkę rzęs o to, na jakich rzęsach pracuje, często można usłyszeć dumną odpowiedź „Na najlepszych, supermiękkich, superczarnych, JEDWABNYCH”. Przeglądając portale ogłoszeniowe w dziale kosmetyka, stale pojawia się jedna fraza „Rzęsy z norek syberyjskich!”, a schodząc z fotela stylistki prawdopodobne jest że usłyszysz coś w stylu „Kochaniutka, wykleiłam Ci od ósemeczek do dwunastek, pomieszałam be i ce…” Zastanawiasz się co to za tajne szyfry i o co w tym wszystkim chodzi?Z góry chciałabym zaznaczyć, że poniższy tekst publikuję po to, aby rozwiać nieco wątpliwości u dziewczyn zainteresowanych przedłużaniem rzęs. Jest to przydatna wiedza, dobrze wiedzieć co się nosi na oczach. Jednak jeśli masz dobrą stylistkę i jej ufasz, to uwierz, że sama dobierze odpowiednie rzęsy dla Ciebie. Moja mama na przykład lubi mnie instruować jaki skręt i długość będą dla niej najlepsze, chociaż kompletnie się na tym nie zna. ;)


Podstawowe typy rzęs

Na rynku dostępne są zarówno rzęsy syntetyczne jak i naturalne.

Silk (syntetyczne) -  Tzw. rzęsy jedwabne. Są tak powszechnie nazywane, jednak jedwabiu mają w sobie tyle co nic. NIE MA rzęs w 100% jedwabnych, więc nie daj się nabrać na chwyt marketingowy stosowany przez wiele stylistek. 
J Ogromnym atutem tych rzęs jest kolor głębokiej czerni z granatowym połyskiem.

Mink (syntetyczne) – Mink to po angielsku norka. Z tego względu wiele stylistek świadomie lub też nieświadomie, wprowadza swoje klientki w błąd, zapewniając że wykonują zabieg na 100% naturalnych rzęsach z norki. BZDURA. Uwierz, rzęsy „z norki” za 50zł, to nie norki. 
J Nie ma też czegoś takiego jak „rzęsy syntetyczne z domieszką naturalnej norki”, bo niby jak miałoby to być zrobione? ;)

 Są to rzęsy syntetyczne, od rzęs ‘jedwabnych” różnią się przede wszystkim kolorem (bardziej naturalna – matowa czerń), a także są lżejsze. Można uzyskać nimi naprawdę naturalny efekt, a przy zastosowaniu odpowiedniej grubości rzęs i techniki, mogą wyglądać jak prawdziwe norki. 
J

 Norka Syberyjska – Rzęsy naturalne, pozyskiwane z futra norek syberyjskich. Są bardzo cienkie (jak naturalne włosy), dlatego najczęściej wykonuje się nimi stylizacje objętościowe. Mają niejednolity kolor – nie są kruczoczarne, raczej wpadają w ciemny brąz, zdarzają się nawet pojedyncze rude rzęski. Również grubość wszystkich rzęs w palecie nie jest identyczna. Mają jedną wadę – z biegiem czasu mogą tracić skręt. Rzęsy z norki są drogim materiałem. Ceny za stylizację zaczynają się od 250zł.

Profile/skręt rzęs - i tutaj zaczyna się ta czarna magia z cyferkami i literkami. :)

Na rynku dostępne są 4 podstawowe profile rzęs.

J – prawie proste, lekki skręt;
B – Naturalnie podkręcone;
C – Mocno podkręcone;
D – Bardzo mocno podkręcone;

Jednak o tych profilach nie będę się za bardzo rozpisywać, ponieważ rzęsy jakich ja używam, mają skręty niestandardowe.

A – Odpowiednik „J”
B – Pomiędzy standardowym „B” i „C”
C – Pomiędzy Standardowym „C” i „D”
Ostatnio na rynku pojawił się także nowy profil, „L”, tzw.  „złamane”, przeznaczone dla oczu z mocno opadającą powieką, lub rzęsami rosnącymi w dół.

Ja najbardziej lubię pracować na rzęsach o profilu „B”. W większości przypadków dają ładny, naturalny efekt. 
J

Na poniższym zdjęciu, można porównać używane przeze mnie skręty rzęs. 
J

Na poniższym zdjęciu rzęsy o profilu "C"

Na poniższym zdjęciu rzęsy o profilu "B"

Grubość rzęs

Dostępne są grubości od 0,07mm, do 0,3mm, natomiast moja paleta produktów kończy się już na grubości 0,2mm, a i takie rzęsy moim zdaniem są już dość ciężkie. Grubość jaką stylistka wybierze jest uzależniona od kondycji i grubości naturalnej rzęsy. Stylistka musi prawidłowo ocenić jaki ciężar naturalna rzęsa jest w stanie znieść (im grubsza i dłuższa rzęsa, tym więcej nasze naturalne rzęsy muszą udźwignąć), w przeciwnym razie rzęsy zbyt mocno obciążone mogą przedwcześnie wypaść.

Na poniższym zdjęciu porównanie różnych grubości rzęs

Długość rzęs

Dostępne standardowe długości, to od 6mm do 14mm i to są długości rzęs na których ja pracuję. Są dostępne również rzęsy dłuższe (nawet do 20mm, a podejrzewam że da się znaleźć jeszcze dłuższe), ale tak jak wyżej – im dłuższa rzęsa, tym większy ciężar. Zazwyczaj pracuję na rzęsach o długościach 8-12mm i to pozwala uzyskać najbardziej naturalny efekt. Chociaż efekt jaki się uzyskuje jest ściśle uzależniony od długości naturalnych rzęs. Przy bardzo krótkich naturalnych rzęsach, 10mm będzie wyglądać na dłuższe niż ta sama długość u kogoś z naturalnie długimi rzęsami. 
J
Na poniższych zdjęciach porównanie długości poszczególnych profili rzęs



Rzęsy kolorowe


Oprócz podstawowych rzęs, na rynku można znaleźć też rzęsy kolorowe, brokatowe, z cyrkoniami. J



Wśród kolorowych rzęs warte uwagi są moim zdaniem rzęsy ombre (czyli końcówki rzęs wybarwione na kolorowo). Można nimi osiągnąć bardzo oryginalny ale nienachalny efekt.



Pozostałe kwestie



Co mi jeszcze przychodzi do głowy, to rzęsy na paskach vs. luźne. Dostępne są rzęsy na paskach, fabrycznie przyklejone jedna obok drugiej, zamknięte w kasetce, lub luźne, sprzedawane w plastikowych pojemniczkach, lub woreczkach strunowych, na wagę. Rożne są szkoły i każda stylistka pracuje inaczej. Ja akurat pracuję na rzęsach na pasku, są gotowe do użycia, co pozwala zaoszczędzić trochę czasu (luźne rzęsy trzeba sobie ułożyć). Moim zdaniem są tez lepsze jakościowo – rzęsy są przyklejone równiutko w rządku, co wymusza na producencie dbałość o jakość (jednakowa długość, grubość, skręt rzęs), przy rzęsach luźnych różne cuda się zdarzają. Rzęsy na paskach są tez zazwyczaj droższe od tych drugich. 



Jakość rzęs



Rzęsy rożnych producentów potrafią bardzo się od siebie różnić.
To co u jednego producenta jest skrętem „C” u innego wygląda jak „J” i odwrotnie (sama miałam taki przypadek), tak samo bywa z grubością rzęs i ich długością. U niektórych skala na linijce jest inaczej rozrysowana. Oprócz tych kwestii,  z którymi powinna sobie poradzić stylistka, która danych rzęs używa, bardzo ważna jest także miękkość rzęs i ich wyprofilowanie. Zwróć uwagę na moje zdjęcia, wszystkie rzęsy są grubsze u nasady i zwężają się ku końcowi. Niektóre stylistki, albo klientki po zabiegu podcinają sobie rzęsy jeśli wydają im się za długie - ZGROZA. Uzyskują w ten sposób pięknego patyczaka na oku. J


Dziś się nieco bardziej rozpisałam niż tydzień temu.
J


Jeśli masz jakieś pytania, lub sugestie dotyczące serii o przedłużaniu rzęs,  zostaw proszę komentarz, lub napisz mi maila: ola@oliskovamakeup.com

W kolejnej części: Jak wybrać stylistkę rzęs? - Porady praktyczne

wtorek, 10 grudnia 2013

FAKTY i MITY przedłużania rzęs. Część 1. O co chodzi?



   
W związku z wieloma pytaniami dotyczącymi przedłużania rzęs, pomyślałam, że przyda się takie ogólnodostępne vademecum ze wszystkimi odpowiedziami. Postanowiłam więc rozpocząć serię postów zawierających odpowiedzi przynajmniej na niektóre z pytań. Niektóre z zamieszczonych informacji mogą wydawać się banalne, ale uważam, że żeby przejść do konkretów trzeba zacząć od podstaw. Informacji jakimi chcę się podzielić jest sporo, mitów jakie chciałabym obalić jeszcze więcej, dlatego zdecydowałam się podzielić posty na małe części. Gdyby jednak okazało się że za bardzo się rozdrabniam, proszę o komentarze. J Mam nadzieje, że takie vademecum komuś się przyda. J

Od razu też zaznaczam: Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie. Zajmuję się stylizacją rzęs, interesuję się tym, szkolę się w tym temacie. Korzystam z wiedzy własnej i sprawdzonych źródeł. J

Przechodzimy do konkretów!

Aby móc mówić o faktach i mitach dotyczących przedłużania rzęs, należy najpierw odpowiedzieć na pytanie: Na czym to polega?

Zatem dla tych którzy jeszcze nie wiedzą:

Przedłużanie i zagęszczanie rzęs polega na przyklejaniu rzęsy sztucznej, do rzęsy naturalnej. Ilość przyklejanych rzęs zależy od metody jaką wybierzemy. Na przykład w metodzie 1:1 przyklejamy jedną sztuczną rzęsę do każdej rzęsy naturalnej. W metodach objętościowych przyklejamy dwie, lub więcej rzęs sztucznych do rzęsy naturalnej (na przykład 2:1, 3:1).

 Istnieje jeszcze jedna, nieoficjalna metoda 1:3 (lub więcej), efekt jaki można dzięki niej uzyskać potocznie nazywam pajęczakiem. Stosowana przez PSEUDOSTYLISTKI, polegająca na przyklejeniu jednej sztucznej rzęsy do kilku naturalnych, co skutkuje bólem, ciągnięciem i wyrywaniem naturalnych rzęs. Tej metody nie polecam. ;)

Co powinnaś wiedzieć przed zabiegiem:


  • Przedłużanie rzęs jest zabiegiem bezbolesnym;
  • Zabieg przedłużania rzęs metodą 1:1 zwykle trwa 1-4h, a czas ten jest uzależniony od stopnia zaawansowania stylistki;
  • Poprawnie wykonany zabieg nie niszczy rzęs naturalnych;
  • Zaleca się uzupełnianie rzęs co 3-4 tygodnie – po dłuższym czasie widać już prześwity;
  • Rzęsy przedłużane wypadają razem z nasza rzęsą, co jest procesem naturalnym i nie należy się tym martwić; J
  • Rzęsy nie powinny być posklejane, tak aby można je było swobodnie przeczesać grzebykiem;
  • Nie powinnaś odczuwać dyskomfortu spowodowanego rzęsami – jeśli występuje ból, pieczenie, swędzenie, itp. to prawdopodobnie zabieg został niepoprawnie wykonany, mamy źle dobrane rzęsy, lub wystąpiło uczulenie. W takim przypadku należy natychmiast zgłosić się do stylistki w celu ściągnięcia rzęs.

To tyle jeśli chodzi o wstępne informacje.

Jeśli masz jakieś pytania, lub sugestie dotyczące serii o przedłużaniu rzęs,  zostaw proszę komentarz, lub napisz mi maila: ola@oliskovamakeup.com

W następnej części: Rodzaje rzęs – skręty, profile, długości, grubości.
Część druga za tydzień. :)

Makijaż, zakupy, paznokcie!


Dzisiaj lekki i przyjemny mix: makijaż, zakupy i paznokcie, czyli to co większość kobiet lubi najbardziej. ;)

Makijaż inspirowany świąteczną choinką. Miał być krok po kroku, jednak przypomniało mi się o tym dopiero przy tuszowaniu rzęs. :)



Jestem strasznie zacofana jeśli chodzi o lakierowe nowości. Jako posiadaczka raczej niezbyt urodziwych pazurków, rzadko je maluje i raczej średnio podążam za trendami jeśli chodzi o lakiery i zdobienia. Od czasu do czasu jednak nadrabiam zaległości i kupuję kilka lakierów, czasami nawet zdarza mi się pomalować paznokcie. ;) Kilka dni temu natknęłam się w sieci na nowość, która już dawno nowością nie jest - lakier piaskowy. Dzisiejsze zakupy zdominowały właśnie takie lakiery.

Poniżej kilka zdjęć dzisiejszych zakupów, oraz mój wczorajszy manicure. Mam czym malować przez dluuugii czas. :)


Od lewej: Lovely Baltic Sand nr 03, Lovely Snow Dust nr 01, Catrice The GlamoureX Factor nr 24, Catrice Golden Twenties nr C02 Edycja Limitowana, Wibo Wow Sand Effect nr 04, Wibo Wow Sand Effect nr 02, Wibo Wow Glamour Sand nr 03.











Paznokcie:

Lakiery jakich użyłam to Essence Nail Art Twins nr 08 Gabriella oraz Essence Matt Top Coat. Bulion kupiony w chińskim markecie. :)





czwartek, 5 grudnia 2013

Powrót i generalny remont


Po prawie dwóch latach nieobecności, postanowiłam wreszcie reaktywować bloga. 

Jeśli ktoś jest ciekawy co się ze mną przez ten czas działo i co teraz robię, zapraszam do prześledzenia mojej strony na facebooku (klik). Wskrzeszenie bloga jest z tym ściśle powiązane. Jak widzicie zmieniła się totalnie szata graficzna, doszło kilka nowych zakładek... Chciałabym, aby ten blog był połączeniem bloga oraz osobistej strony internetowej.

Posty pewnie nie będą ukazywać się zbyt często, ale postaram się żeby każdy był jak najbardziej bogaty merytorycznie. Głównie będzie można tu znaleźć praktyczne informacje dotyczące wizażu oraz stylizacji rzęs. Mam już kilka pomysłów na artykuły, ale jeśli jest jakaś kwestia, która zastanawia was szczególnie bardzo, lub temat jaki powinnam poruszyć w pierwszej kolejności, zapraszam do pozostawiania sugestii w komentarzach.

Dziękuję, że tak wielu obserwatorów pozostało na blogu mimo braku mojej aktywności. Mam nadzieję, że nasze grono będzie stale rosło.

Pozdrawiam, Oliskova. :)